Artyści różnych epok wielokrotnie próbowali przedstawiać Chrystusa. Utrwalali jednak tylko własne wyobrażenia o Jezusie. Zupełnie inaczej było z obrazem, który został namalowany według wskazówek św. Faustyny. Jest to obraz doprawdy wyjątkowy z racji okoliczności, w jakich powstał. Polecenie namalowania obrazu wydał św. Faustynie sam Jezus. Miało to miejsce w domu Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku 22 lutego 1931 r.
Z "Dzienniczka" Siostry Faustyny Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady (...). Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem "Jezu, ufam Tobie" (Dz. 47
Warunki do namalowania obrazu powstały dopiero po przyjeździe Siostry Faustyny do Wilna, gdzie ze swego problemu zwierzyła się spowiednikowi, ks. Michałowi Sopoćko. To on postanowił zlecić wykonanie zadania wileńskiemu artyście - Eugeniuszowi Kazimirowskiemu. Gdy obraz był skończony, Siostra Faustyna ubolewała, że postać Jezusa nie jest tak piękna jak w jej wizjach. Chrystus pouczył ją jednak, że wielkość dzieła bierze się nie z "piękności farby", ale z łaski, jaką On obdarzył ten wizerunek. Warto o tym pamiętać.
Treść tego obrazu bardzo ściśle wiąże się z liturgią II niedzieli wielkanocnej - dniem święta Bożego Miłosierdzia. Kościół czyta w tym dniu Ewangelię według św. Jana o ukazaniu się zmartwychwstałego Chrystusa w Wieczerniku i ustanowieniu sakramentu pokuty (J 20,19-29). Obraz przedstawia więc zmartwychwstałego Zbawiciela, który przynosi ludziom pokój przez odpuszczenie grzechów, za cenę swej męki i śmierci krzyżowej.
Obraz przedstawia Chrystusa Zmartwychwstałego, który na rękach i stopach nosi ślady ukrzyżowania. Z przebitego, niewidocznego na obrazie, Serca wychodzą dwa promienie: czerwony i blady. Te dwa promienie oznaczają krew i wodę - blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz... Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia mojego wówczas, kiedy konające serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu. Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie, bo nie dosięgnie go sprawiedliwa ręka Boga; Dz 299. Inaczej mówiąc, te promienie oznaczają sakramenty święte, a także Kościół święty zrodzony z przebitego boku Chrystusa i dary Ducha Świętego, których biblijnym symbolem jest woda.
O postawie ufności mówią słowa umieszczone w podpisie obrazu: Jezu, ufam Tobie. Obraz - powiedział Pan Jezus - ma przypominać żądania Mojego miłosierdzia, bo nawet wiara najsilniejsza nic nie pomoże bez uczynków.