Juta urodziła się około 1220 r. w Turyngii. Jej rodzinnym miastem było Sangerhausen, należące obecnie do diecezji Magdeburg. Juta pochodziła z bogatego rodu książąt brunszwickich. Rodzina wpoiła jej głębokie wartości duchowe. Od najmłodszych lat Juta wzrastała w atmosferze religijnej, a pod wpływem ideałów franciszkańskich rodziła się w niej wielka wrażliwość na cierpienie i krzywdę ludzką. O jej młodości brak wiadomości historycznych. Z nielicznych przekazów źródłowych wynika, że była żoną rycerza z Langerhausen. Owdowiała bardzo młodo w wieku około 20 lat, gdy jej mąż zmarł w Ziemi Świętej, dokąd wybrał się z pielgrzymką, albo wyprawą krzyżową.
Juta podjęła obowiązki związane z wychowaniem dzieci. Kiedy dzieci podrosły, oddała je, jak podają hagiografowie, "na służbę Bożą" - prawdopodobnie pod opiekę sióstr zakonnych. Ona sama rozdała majątek ubogim i poszła w świat utrzymując się jedynie z żebrania i pielgrzymując do cudownych miejsc. Zatrzymywała się przy kościołach i klasztorach, ze szczególnym poświęceniem pielęgnowała trędowatych, kalekom niosła pomoc, ubogich wspomagała, wypraszając dla nich upragniony kawałek chleba. Swoim ofiarnym postępowaniem zasłużyła na tytuł: "siostra ubogich". Bł. Juta zasłynęła w swoim środowisku jako "pobożna i świątobliwa wdowa".
Gdy krewny jej męża Anno z Langerhausen został wielkim mistrzem krzyżackim (1256-1273) udała się do Prus (czyli w nasze okolice - od Torunia po Malbork), aby modlitwą i dobrym przykładem przyczynić się do nawracania tego kraju. Decyzję tę podjęła prawdopodobnie dlatego, że znany jej jeszcze z niemiec dominikanin Heidenryk (Henryk) został w tym czasie pierwszym biskupem chełmińskim (1245 - 1263). Zapewne to on ją zaprosił "do pogan, aby swoimi modlitwami ich wspierała, a dobrym przykładem nawracała i budowała, głosząc Święte Imię Boże".
Po przybyciu do ziemi chełmżyńskiej (ok. 1256 r.) pozostała odtąd pod opieką biskupa. Za jego zgodą zamieszkała w lepiance w Lesie Bielczyńskim pod Chełmżą, gdzie wówczas budowano katedrę w nowo utworzonej diecezji chełmińskiej. Całe dnie spędzała w swej pustelni oddając się surowym umartwieniom i modlitwie. Wychodziła jedynie wczesnym rankiem do kościoła w Chełmży. Wracając pielęgnowała chorych w szpitalu położonym poza murami miasta, przy kaplicy św. Jerzego. Usługiwała im i dzielili się z nimi wyżebranym pożywieniem, oddawała, także wyżebrany, grosz. Jak głosi jedna z legend bł. Juta udając się do kościoła w Chełmży często chodziła drogą na skróty, przechodząc przez środek jeziora po lustrze wody.
Wyróżniała się świątobliwością życia i uczynkami miłosierdzia. Odznaczała się żarliwym nabożeństwem do Chrystusa Ukrzyżowanego.. Pan Jezus pozwolił jej ucałować ranę swego boku. Bł. Jutę uważa się za jedną z pierwszych czcicielek Serca Pana Jezusa.
Imię świątobliwej niewiasty wkrótce nabrało rozgłosu. W pustelni zaczęli ją nawiedzać ludzie różnych stanów, szukając pomocy, rady i modlitwy. Po czterech latach surowej ascezy zmarła dnia 12 V 1260. Zgodnie z życzeniem Juty pogrzeb miał być skromny i bez rozgłosu, stało się jednak inaczej. Chociaż nie rozgłaszano wieści o śmierci i pogrzebie "siostry ubogich", zebrał się tłum ludzi i w procesji razem z kapłanami odprowadził zmarłą do katedry w Chełmży.
Kult Juty istniał i rozwijał się zaraz po jej śmierci, bp Heidenryk rozpoczął oficjalny proces kanonizacyjny, a Jan z Łobdowa, kolejny błogosławiony z ziemi chełmińskiej tego czasu, napisał jej życiorys. Najbardziej jej kult rozwinął się w XVII w. kiedy ukazały się drukiem opisy jej życia, a król Zygmunt III Waza wraz ze swoim synem królewiczem Władysławem (późniejszy król Władysław IV) odbył dwie pielgrzymki do jej grobu. W tym czasie bp Jan Lipski dekretem z 15 IV 1637 r. zatwierdził kult Juty, polecił wybudować kaplicę ku jej czci na miejscu dawnej pustelni, a zarazem ustanowił ją, wraz z bł. Dorotą z Mątowów, jedną z patronek Prus Królewskich. Powtórne ożywienie kultu bł. Juty nastąpiło za bp A. Załuskiego (1739-46). Ufundował on w kościele katedralnym w Chełmży, wspaniały marmurowy ołtarz ku jej czci. Centralny jego obraz, przedstawiające scenę objawienia się Chrystusa Zmartwychwstałego błogosławionej Jucie.
Klęczy ona przed Chrystusem, który ją przygarnia do rany swego serca. Dziś bł. Juta jest czczona jako opiekunka Chełmży oraz patronka dzieł miłosierdzia.