"Bóg jest Miłością"
Aż taką cenę zapłacił Bóg za człowieka, dobrowolnie.
Kim wobec tego jest człowiek?
J 19,1-5
jaka logika?
Przecież nie znajdował Piłat żadnej winy, kazał ubiczować - najokrutniejsza z kaźni, łączono ją z krzyżowaniem, lub zamiast śmierci.
Obnażono i przywiązano do słupa za przeguby rąk, z wygiętym grzbietem.
Kije stosowano tylko wobec obywateli rzymskich.
Flagellatio stosowano wobec wszystkich innych (Żydzi ni przekraczali 40 razy; Rzymianie stosowali dowolnie, ile więzień wytrzymywał...)
Człowiek wydany na biczowanie był już tylko rzeczą; biczowanie budziło obrzydzenie.
Iz 52,14; 53,2-7
Po biczowaniu żołnierze wymyślili nową kaźń - zabawę.
Owi ludzie pochodzili z ludów niechętnych Żydom, szczególnie dzicy, wymyślni
Potraktowali Jezusa jak zabawkę, rzecz z którą wszystko im wolno zrobić: obelgi, kpiny...
zabawa w króla (zarzucają czerwony płaszcz)
wiją wieniec z grubych cierni (wkładają siłą)
trzcina w związanych rękach
honory wyrażające pogardę w każdym grzechu przeciwko Bogu.
Wszystko to trwało około 4 godzin.
Piłat widział to i nie zabronił,
W takim też stroju wyprowadził Go przed tłum ze słowami "Oto człowiek".
Odpowiedzią jest ryk namiętności ludzkiej odrzucającej Miłość na krzyż
Jaki jest sens tych straszliwych tortur?
Jest to nauka: człowieku, bądź człowiekiem.
Tradycja wiąże biczowanie Jezusa z grzechami nieczystymi (Hbr 6,6; 12,1-4)
Tradycja wiąże koronowanie cierniem z pychą: wyniosłością, ambicją, liczeniem się ze względami ludzi.
Owocem tych medytacji ma być wstręt do grzechu i walka z każdym grzechem. Wynagradzać trzeba przez Niepokalane Serce Maryi.