Grzech zaczął się w sercu człowieka, w dopuszczonej wątpliwości w podejściu do Boga, a potem ujawnił się w czynach zewnętrznych, w oddaleniu się od Boga.
Proces przywracania ludzi Bogu biegnie tą samą drogą, męka zaczyna się w sercu, zasklepia rysę, pękniecie.
Ogrójec zawiera Mękę Serca, ale zaczyna ujawniać też mękę zewnętrzną przez okrutne aresztowanie.
Męka Serca = Męka Miłości
Góra Oliwna - Getsemani - Ogród
(oliwka jest symbolem Izraela)
ogród ponownie po Edenie
Jezus ufa Ojcu, ufa ludziom
Jego męka wytłoczy na nowo oliwę radości
Gehennę Serca Jezus przeżywa po ludzku:
szuka samotności i bliskości uczniów jednocześnie
objawia przy uczniach najbliższych udrękę Serca: "smutna jest dusza aż do śmierci" ten smutek, beznadzieja sprowadzi śmierć ...
smutek bezbrzeżny łamie Jezusa, padł On na Oblicze swoje;
Jest On bardzo wrażliwy, dlatego upada
antidotum jest dla Jezusa modlitwa i nas wciąga Jezus na tę drogę
(my też będziemy przygnębieni, bezradni, a wtedy musimy jeszcze mocniej modlić się)
Iz 49,4 "próżno się trudziłem , na darmo i na nic zużyłem me siły, lecz moja nagroda jest u Boga ..."
Jezus ogląda wszystko, co ma nastąpić w Jego Męce i w dziejach ludzkości. Ta Jego miłość ucieleśniona, posunięta do granic heroizmu jeszcze nie dotrze do wielu serc, a wielu Ją opluje i podepcze, wyśmieje.
W Sercu Pana echem odzywa się "próżno się trudziłem..."
Teraz szatan przychodzi po raz drugi i zaczyna się znęcać nad Jezusem od wewnątrz: na nic - na próżno - na darmo : beznadzieja. Teraz zaczyna się decydujący pojedynek z szatanem. Walka o dostęp ludzkości do Edenu Boskiego.
Dlatego, gdy nie ma wyjścia Jezus podnosi duszę swą do Ojca, a ciało uniża i poddaje swoją wolę woli Ojca.
Modlitwa + uniżenie + poddanie woli Ojca. Wplata stale wątek ludzki: wraca do Apostołów jak w refrenie.
Jezus uparczie powraca do najbliższych, szuka oparcia ludzkiego i słyszymy też stałą przestrogę: nie znajdziesz, nie znajdziesz ... Ludzie będą zajęci swoimi sprawami.
Płacz: oddal, ale dodaj zawszę "nie jak ja chcę" i upór w modlitwie, nie zniechęcaj się.
Na ten upór Serca i pokorę w oddaniu Ojcu przychodzi odpowiedź, podwójna:
umocnienie - Anioł z nieba podtrzymuje Go
wysłuchanie modlitwy w sensie szerszym, plan Ojca się ziści: ludzkość powróci do ogrodu, do domu Ojca. Umocnienie w sensie: jest ostateczny sens !!!
Agonia Ogrójca należy do najstraszniejszej. Taki tu ucisk wewnętrzny, że Krew już się przelewa.
W Męce będzie spokojny od wewnątrz, a tu jest niespokojny.
Za ludzi przeżywających Ogrójec trzeba się tylko modlić i podtrzymywać przez to na duchu, aby się nie załamali.
Aresztowanie
odbyło się brutalnie.
Jezus daje jeszcze podwójny znak:
Jam jest, co kojarzy się z imieniem Jahwe:
Uzdrawia ucho Malchusa
Nikt na to nie zwrócił uwagi. Namiętność i cele, którym służymy zaślepiają i zagłuszają tak, że nie widzi się nawet takich znaków, które są cudami.
Pocałunek Judasza, znak miłości został użyty perfidnie dla zdrady i męka Jezusowa przechodzi z Serca na zewnątrz.
Jezus daje mu jeszcze jedną szansę: "Przyjacielu po coś przyszedł..."?
Z zatwardziałości serca nie ma już odwrotu.
Jezus, wolny z natury, przeżywa straszne upokorzenie, jest zdany na innych, aby wydźwignąć ludzi ze zniewolenia grzechem.
Moją wolność mogę skrępować na wzór Jezusa, solidarnie z Nim w ślubie posłuszeństwa.
Walka Piotra mieczem - porywczość natury zwycięża jeżeli ktoś nie czuwa i nie modli się (pozornie Piotr staje w obronie Jezusa, a zdradzili Go pouciekawszy).
Jezus został pozostawiony sobie.