Menu
» oaza
» komentarze biblijne
» grupy
» animatorzy
» schola
» zdjęcia
» oazy letnie
» nasz kościół
» ruch oazowy
» święci
» modlitwy
» rok liturgiczny
» kronika
» książka gości
» linki

» nasza parafia

Warto zobaczyć
Święte kobiety   
Wyjazd na żwirownię   
ONŻ I stopnia Wejherowo

Do słynnego instytutu ogrodniczego pierwszego stopnia w Wejherowie pod patronatem św. Leona przysłał Bóg 25 młodych, wątłych sadzonek do podhodowania. Pochodziły one z różnorodnych sadów Gdańska, Gdyni, Torunia, Grudziądza, Pasłęka, Sycowa Rumi i Chwaszczyna. Sadzonkami skwapliwie zajęli się nasi główni ogrodnicy - ks. Bogusław i s. Edyta, przy pomocy młodych adeptów sztuki ogrodniczej - Ani, Agnieszki, Justyny i kleryka Rafała, którzy opiekowali się poszczególnymi grządkami.

Ponoć muzyka wpływa nawet na przyrodę, więc cykająca jak świerszcz polny Ania troszczyła się o dobór dźwięków sprzyjających wzrostowi naszych sadzonek. Roślinki z niepotrzebnych lub błędnych przyzwyczajeń oczyszczał kleryk liturgiczny Łukasz.

Cel był jasno określony - należy wyhodować z nich silnych w wierze chrześcijan. Nasze latorośle zostały zaszczepione w krzewie, którym jest Chrystus, poprzez przyjęcie Go za swojego Pana i Zbawiciela oraz odnowę chrztu świętego. Przysłane sadzonki były zasilane najlepszymi pożywkami: sakramentami i Słowem Bożym, więc rozwijały się szybko. Obecnie, jak widać, są to już całkiem rosłe drzewa, które przynoszą już pierwsze owoce, takie jak dobroć, łagodność, opanowanie... Jest szansa, że plon będzie stokrotny.

A na razie przedstawiamy kilka zdjęć o tym, jak te sadzonki były pielęgnowane.




Szkoła śpiewu - Ania z Agnieszką robią wszystko, by szedł on jak najlepiej.




Jednak w przypadku co starszych piosenek potrzebują wsparcia.




Pierwszy z pogodnych wieczorów i sprawdzenie jak kto pamięta imiona pozostałych.




Co klerycy lubią najbardziej? - chyba każdy sam widzi ;)




Zgadywanie imion z za koca.




Pantonima grupy Justyny o grzechu.




I przebojowa zabawa z czekoladą.




Inteligentni jedli sposobem.




Mała seria z kuchni - pomywanie chochli,




sztućców,




czy innych rzeczy. Warto zauważyć, że Ania myje na cztery ręce. Dobry z niej materiał na żonę.




No i jeszcze codzienna walka z kartoflami.

Ciąg dalszy »

Świadectwo Ady
Świadectwo Marty
Świadectwo Magdy
Świadectwo Dominiki
© 2005-2009, Oaza w parafii Matki Bożej Królowej Polski, Toruń.