W świąteczny nastrój wprowadziło nas przygotowanie kartek świątecznych.
Oto gupa Eli przy pracy,
i animatorka z jej efektami :)
Ups. Nowe odkrycie biologiczne. Pszczółka Maja latająca na odkurzaczu. Widać nawet Boże stworzenia idą z duchem czasu i postępu :)
A co tu nam Krzyś wyjmuje?
A, grupa Agnieszki przygotowała obrazy świąteczne z nasion :)
To są dopiero pomysłowe dziewczyny.
Oto część wykonawczyń, szkoda tylko że bez animatorki.
Ale grupa Marcina przebiła wszystkich. Prawdziwa, duża i częściowo ruchoma szopka, to dzieło prawdziwie godne naszych mężczyzn. Mogę zdradzić, że w ostatnim tygodniu przed świętami pracowali prawie do 22-giej.
Nie zabrakło także nowej gazetki, którą przygotowała Emilia.