Jeszcze kilka fotek z ostatniego dnia. Jak widać, po solidnej przepierce, humory dopisują.
O, kolejna od gitary.
"Ksiądz mi robi zdjęcie!"
Podczas śpiewu.
Marcin złapany na "gorącym" uczynku.
Oj, Agnieszka chyba coś chce. Strach się bać.
A, to jakaś oficjalna przemowa...
a dokładniej podziękowanie za rekolekcje.
Więc jeszcze zdjęcie całej naszej "bandy", eee, to znaczy wspólnoty.
Jeszcze ostatnie wskazówki dla animatorów i czas do domu - wcielać owoce OM-u w życie.