Dzień trzeci. 30.04.2006. Idziemy właśnie z rana na msze
do kościoła sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji. Większość sióstr jest oczywiście niewidoczna, za klauzurą.
W tej świątyni trwa nieustanna adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
W tak "namodlonym" miejscu i nam było łatwiej się modlić,
więc była to dobrze przeżyta msza.
Jeszcze pamiątkowe zdjęcie w kościele klarysek
i kolejne z Księdzem
oraz przed kościołem, za to z kim!
Były i obowiązki, jak choćby mycie naczyń.
Ale jak radośnie idzie praca we wspólnocie :)