Ale jeszcze nie do domu.
Teraz idziemy do świątyni w monasterze.
Wystrój pełen prostoty, ale i głębi. Nad wszystkim góruje fresk Trójcy Świętej.
Dźwięk dzwonu wzywa do modlitwy.
Były to nieszpory będące zarazem uroczystą wigilią niedzieli - święta zmartwych- wstania Jezusa, stąd w centrum była ikona Zmartwych- wstałego.
Wchodząc na liturgię, mniszki żegnały się wodą poświęcona w Wigilię Paschalną.
Centralnym punktem nieszporów było odczytanie Ewangelii o zmartwych- wstaniu. Po wysłuchaniu słów Dobrej Nowiny mniszki oddały cześć księdze Ewangelii.
Także każdy z nas ucałował księgę Bożego Słowa.
Wszyscy uczestniczący w tej liturgii oazowicze, byli głęboko rozmodleni - czuliśmy się jak na liturgii niebieskiej wobec chórów anielskich.
Ale nic dziwnego - starczy spojrzeć, jak wygląda modlitwa sióstr - także nowicjuszek.