Bo to "Monastyr Najświętszej Dziewicy na pustyni w Grabowcu" był naszym celem tego dnia.
Gościnne Siostry podjęły nas małym poczęstunkiem
który wszystkim bardzo smakował.
Siostrzanie spotkanie...
Potem Siostra Betlejemitka długo opowiadała nam o życiu w monasterze, a wszyscy słuchali z wielką uwagą.
Chwila na kupno pamiątek,
takich jak świece,
oraz oglądanie ikon.
Jeszcze pamiątkowe zdjęcie i zaraz ruszamy dalej.