Pierwsza zabawa - kto dalej dorzuci kamieniem.
Ale i pierwsze pokusy - "Proszę Księdza, czy można się kąpać?"
Kąpać to może nie, ale nogi pomoczyć to i owszem.
O, a Emilia znowu ma "odlot" :)
Ola zresztą też, ale chyba mniej udany.
A maluchy brodzą.
Starsi zresztą też.
W tym roku wszędzie było pełno żabiego skrzeku.
Kilka osób wybrało się za krzaki, ale zostali zaatakowani przez mrówki. Ewakuacja odbyła się z dzikim wrzaskiem.
Tymczasem starszyzna odreagowywała na drugim brzegu.