Większość wybrała opcje bardziej ostrożną.
O, aż ma wypieki z wrażenia.
Nowa kładka - aż dwie gałęzie, ale cienkie.
Więc wszystkie idą z powrotem.
A Agata łapie te, które wpadają do wody.
Z taką liczbą pomocników, można śmiało przechodzić.
A czy nie zarwie się, jak ja wejdę?
A chłopacy, jak to chłopacy. Ruszyli głowami, w końcu od czegoś je mają.
Co tam będą po pniach przechodzić. Budują zaporę i most.
Proszę bardzo. Można stać w środku potoku i być suchym.
Będzie z tych facetów jeszcze pożytek.