Rezerwat przyrody Las Piwnicki
w którym harcowaliśmy już rok temu.
Niestety urocza Struga Łysomicka była tym razem tak brudna, że o brodzeniu nie było mowy.
Ale znalazły się inne zabawy - np. chodzenie po zwalonych pniach drzew.
Pomysł dała Emilia, reszta od razu go podchwyciła.
Aż się na pniu korek zrobił.
A nie było to proste, bo pnie były omszone i śliskie.
O, bujaczka.
Czyżby się opalała? A swoją drogą ciekawie potem wyglądały te jasne ciuchy.
"Zielono mi"
Kolejna zabawa - przejść po pniach nad strumieniem.