Jazda autobusem nie wszystkim dobrze służyła, ale obyło się bez sensacji.
Oj, te dowcipne maluchy.
Matrix III.
Z okien autobusu podziwiamy jeszcze zamek w Malborku.
Oczywiście dzieci zapychały się słodyczami.
"Tatuś" Pawełek z "dzidzią" Radkiem :)
I już jesteśmy w Pelplinie, przy monumentalnej bazylice katedralnej. Na kartach historii Pelplin pojawił się w 1276 r. kiedy to książę pomorski Mszczuj II podarował tę wieś cystersom. Cystersi osiedlali się w dolinach na mokradłach, które po osuszeniu wzorcowo uprawiali.
Katedra ma 80 m długości, 25,8 szerokości, 26 m wysokości nawy głównej, a wysokość wieży to 63 m. Budowa trwała etapami aż do XV w.
Zakon Cystersów jest związany ze św. Bernardem z Clairvaux, którego znajdziemy na kilku obrazach w ołtarzach bazyliki.
Był to przez wieki kościół klasztorny cystersów, którzy mieli swoje opactwo w Pelplinie. Kolejne pokolenia zakonników wznosiły i upiększały kościół ku większej chwale Boga i Matki Bożej. Miejsce to zachwycało polskich królów: Kazimierza Jagiellończyka, Zygmunta III Starego i Jana III Sobieskiego.