Nasz publiczność była bajecznie kolorowa :)
Nie zabrakło też rodziców.
Którzy w tym roku licznie przybyli.
Tradycyjnie już grupa Agnieszki zabawiała nas w przerwach.
Jak widać dzieci bawiły się doskonale.
Także przy piosenkach z pokazywaniem.
Piżama party? Hehe...
Podnosimy rączki :)
O, cukierki !!! Rodzice dobrze wiedzą, co dzieci lubią najbardziej...
Oczywiście starczyło ich też dla rodziców.
A po cukierkach ruszyło też zbieranie papierków.
O, siedzący na końcu znaleźli sobie miejsce na parapecie :)
Wynalazek tego roku - reflektor który nam oświetlił scenę.
Aparatów z roku na rok coraz więcej.
Było nas tylu, że aż zabrakło miejsca :) Ale to dobrze.
I w drzwiach.