Niezapomniany występ chłopaków z grupy Marcelego. Liczyrzepa - duch gór...
zakochał się w pięknej Emilce.
Czegoż on nie robił, by zdobyć jej serce...
Wtórowały mu jego rzepki.
A to już nasza prawdziwa Emilka, lekko zarumieniona, w czasie śpiewu o Emilce, co piękne oczy ma.
Okazało sie, że to jednak murzynki są trendi.
Rycerze Liczyrzepy zdobywali zamek Emilki, ale jej ochroniarze byli nieporuszeni.
Liczyrzepa zaklął ich więc w skały, które po dziś dzień można oglądać na Szczelińcu.
Na dokładkę chłopacy przygotowali jeszcze turniej wiedzy o miejscach, w których byliśmy.
"Czy wyglądam już jak Gosia Radewa?"
Połączone siły najstarszych grup dziewczyn przygotowały także długą prezentację wyjazdu.
Ciężkie wstawanie z rana...
Jutrzna, na której jeszcze komuś się oczy kleją i głowa chwieje.
Ale i wesołe numery.
Prawda, że Marcel jak się patrzy?
Kto zjadł ciastka z pudełka ciastek?
Ciąg dalszy »