Wyjazd nad morze. ...i jeszcze moim aparatem!
Jednokomórkowcy są nie do wyplenienia!
Dlaczego im się tak nogi powykręcały?
Właśnie próbują wzlecieć jak mewy.
... a może pobawimy się w chowanego?
Każda "zjeżdżalnia" jest warta uwagi.
Animatorzy wybrali inna formę "wejścia w morze".
No to: "start", ale co zrobią: Asia i Marek...?
Emila biegnie na ratunek Gosi.
Czy wyglądam jak Syrenka?
Ojej, nie zauważyłam tej dużej fali!