Pomiędzy scenkami, zabawy prowadziły najstarsze dziewczyny...
dyskretnie wspierane przez swoją animatorkę.
A jak widać dobrze prowadziły...
gdyż bawili się wszycy świetnie.
Także rodzice.
Szalejące tyły.
O, chyba "iskierka".
Przebój lata, czyli "Siano, sianeczko, sianiunio" by Marcel.
Co jakiś czas zasypywała nas pytaniami przybyła do nas reporterka.
No i nie brakował fotoreporterów.