Grupa Eli zaprosiła nas w krainę, gdzie mieszka się w iglach. Twierdzą, że mają igla bardzo
nowoczesne - z ociepleniem, elwacją, neostradą tp i straszakami na niedźwiedzie, co wyżerają im śledzie.
Oto prawdziwy Eskimos-Animator.
Eskimosi przywitali nas w swoim języku. Na szczęście był tłumacz.
Oazowicz Eskimos ma supercienki płaszcz z klimatyzacją.
Ostatni krzyk techniki - mikro-falo-rurka do rozmrażania wszystkiego - sprzęt w tych warunkach bardzo przydatny.
Na posiłki muszą odbyć długą drogę poprzez foki, pingwiny i inne przeszkody.
W kuchni dba o nich Ośmiorniczka.
Zaś na posiłki jedzą zamarznięte śledzie i inne pyszne mrożonki.
Zbliża się obiad. Pora zapolować na pingwina.
Udało się.
by nam śledzie smakowały
i do ust nie przymarzały
by się pingwin udał w cieście
Boga razem prosić chciejcie
niespodziankę daj nam Panie
więcej śledzi na śniadanie
smacznego!!
ssiemy...
Mają też spotkania w grupach. Rozważają np. jak to Mojżesz wyprowadzał lud z niewoli.
Mojżesz chuchnął nad morzem i to zmarzło, więc Lud Wybrany na łyżwach je przejechał.
A Egipcjanie nie mieli łyżew, więc im nogi przymarzły.
Na koniec zamiast iskierki, przekazują sobie śledzia w bok.
A oto instrumenty ich foczego kwartetu: mandolina z muszli żółwia i włosów Pauliny