To już drugi dzień. Na pogodny wieczór grupy przygotowały scenki do ewangelii z tego dnia.
Mimo, że wszystkie grupy wystawiały tą samą scenę, każda przygotowała ją zupełnie inaczej.
Wspólnym było jedynie to, że zawsze ktoś grał Jezusa.
Publiczność wpatrywała się prawie że z zapartym tchem, a czerwone promienie zachodzącego słońca tworzyły swoisty i niepowtarzalny klimat.
Chłopacy oczywiście musieli się przy okazji powygłupiać - inaczej nie byliby sobą.
To już najstarsza grupa...
która "zatrudniła" nawet prawdziwego diabełka.
A to już pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej. Na razie trwa mały posiłek po podróży. Jemy w luksusowej jadalni z widokiem na góry.
Na mszy byliśmy w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej.
Ojcowie franciszkanie zgodzili się nawet, byśmy całą mszę przygotowali. Prowadziliśmy śpiewy...
... Karolicia miała czytanie, a Klaudia psalm.
A to już zdjęcie podczas drogi krzyżowej na kalwarii. To nawet jeszcze nie połowa drogi, a miny już lekko zmęczone.
Droga krzyżówa dopiero zbliża się do końca, ale siły dzieciom już się skończyły.
Ciąg dalszy »