Co starsi przystąpili zaś do konsumpcji.
Paulinie jest chyba trochę za wygodnie.
Każda wariatka ma za uchem kwiatka...
Miłe pogawędki.
Maluchy znowu coś kombinują.
Jak my się lubimy.
Chyba Księdzu drożdzówka nie smakuje. To zdjęcie jest zemstą Oli za jej zdjęcie z poprzedniej wycieczki. Ot, wredna baba, lepiej z nią nie zaczynać.
Starszyzna.
Idzie sobie stonoga, stonoga...
... trzydziesta pierwsza noga, stonoga...
... sześciesiąta piąta noga, stonoga...
... setna noga, stonoga. Hura!!!