11 km - już jesteśmy w rezerwacie. Za chwilę wielki piknik. (43)
Dzieci od razu uciekły nad strugę - była ona główną atrakcją. (27)
Młodsi oczywiście wchodzą moczyć stopy w wodzie - po minach widać jaka zimna ona była. (17)
A starsi wolą posiedzieć nad wodą. (19)
Aż strach wchodzić - ale takiej okazji nie można przegapić. (21)
Dla najodważniejszych (najbardziej szalonych ?) pamiątkowe zdjęcie w wodzie. (31)
Atmosfera jak na majówkę przystało. (24)
Papużki nierozłączki. (25)
Nawet dziewczyny ciągęło do chodzenia po drzewach. (20)
Choć źle się to skończyło. Emilia o mało co nie zaliczyła gruntownej, acz nieplanowanej kąpieli. (33)
Też i Księdza ciągnęło nad wodę... (32)
a nawet do wody - jak to się na starość dziecinnieje. (36)
Tylko jak teraz wyjść... (37)
Radewy muszą sie na kimś pokładać, nie ważne, czy mała, (39)
czy duża. (38)
Jeszcze ostatnie chrupki i dalej w drogę. (40)