Sejny - małe miasteczko pogranicza, gdzie toczy się senne półżycie. Tak wygląda główna ulica. Bez żadnej charakteryzacji można kręcić tu filmy międzywojenne, czy nawet XIX wieczne.
Sejny i klasztor podominikański wzniesiony w formach baroku wileńskiego.
Całe jego wnętrze także jest barokowe.
W bocznej kaplicy znajduje się ołtarz z cudowną figurką Matki Bożej Sejneńskiej.
Jest to tak zwana "Madonna szafkowa", gdyż można figurkę otworzyć. W środku jest wizerunek Trójcy Świętej - tzw. Tron Łaski (takie przedstawienie Trójcy Świętej spotkaliśmy już 2 lata temu w Dobrym Mieście)
Zabudowania klasztorne.
A na drugim końcu miasteczka (czyli 200 metrów dalej) stoi Biała Synagoga.
A to już kościół w słynnych Wigrach. Pierwotnie była to świątynia klasztorna kamedułów.
Mnisi mieszkali w eremach - tych domkach po bokach i spędzali czas w ciszy i samotności, zupełnie jak kartuzi z filmu "Wielka cisza".
Widok z wieży. Prawda, że jest jak w bajce?
Zejdziemy też do krypty, w której grzebano zakonników. Ciekawe, kto tym razem tam zostanie na ochotnika...?