Długi majowy weekend to idealny czas, by wybrać się na jakieś rekolekcje. Np. do znanej nam już Lipnicy.
Czyżby rekolekcje zaczęły się od pracy? Nie nie, pewnie wcześniej był jeszcze obiad.
A tak wygląda truteń doskonały, czyli: po jedzeniu należy się odpoczynek!
Ostry start - to jest pierwsza "wyprawa otwartych oczu" prowadzona przez słynne "Aligatorki".
Ale, ale, tym razem pod czujnym okiem...
Pierwsza wyprawa za daleko nie poszła, jedynie na taras domu, gdyż miała charakter zapoznawczo - integracyjny.
Msza, jak zawsze, w asyście słynnych ministrantów
i zapalonej do śpiewu scholi.
Schola i ministrancie wprost prześcigali się w gorliwości.
A cóż to za blask bije - pewnie pobożnie przyjęli Komunię św.!
No i jeszcze chwila adoracji po Mszy św.
w żarliwej modlitwie.