Ania podczas szkoły śpiewu usiłowała "wycisnąć" z uczestników wszelkie możliwe dźwięki.
Tył też śpiewa!
Przygotowania do obiadu.
Dla każdego coś dobrego, nadto, ile zechce tego.
Starszyzna rodowa jadała w między czasie, stąd te stylowe fartuszki :)
Na brak głodomorów nie narzekaliśmy.
A za czym kolejka ta stoi? - Za "jeszcze"!
Komu soczku?
Przygotowania do pantomimy, a dokładniej nauka modlitewnego tańca.
No, z wyczuciem, proszę!
I do środeczka.
Reżyserzy w kontemplacji.
Reżyser w ekstazie.
Bo to jest prawdziwy reżyser!