W niedzielny, znów późny poranek, wybraliśmy się na Mszę św. na Wawel.
Dopiero u stóp Krzyża zaczyna się w pełni rozumieć sens słów z konferencji: "Jeżeli nie oddam Panu Bogu wszystkiego, istnieje obawa, że nie oddam NIC..."
Nie zabrakło też tradycyjnego zdjęcia grupy przy kaplicy Zygmuntowskiej.
Przez resztę dnia każdy szukał "swojego miejsca" w Krakowie, jak widać niektórym poszło świetnie...
Błogosławiony między niewiastami.
Tegoroczną niespodzianką było to, iż został całkowicie "odsłonięty" obraz Matki Bożej na Piasku. ... Duch doprowadził Maryję do mądrości maluczkich.