Pierwsza konferencja - wszyscy wyspani, słuchają ze skupieniem, wszak wstaliśmy - to niebywałe - ale dopiero o 7:30!
Pierwsza też lekcja zaufania: "Kiedy się myśli, że Bóg tak chce, to nie można się żalić"!
Ruszamy na Mszę świętą do kościoła św. Marka
Świadomość Miłości budzi się przez dotyk serca.
Pięknie było, prawda?
Ciało i dusza muszą iść razem, dlatego po napełnieniu serca, poszliśmy napełnić brzuszki.
Niektóre Łakomczuszki baaaaardzo napełniły brzuszki :)
Konferencje dokończyliśmy w dość nietypowym miejscu - w krużgankach u franciszkanów.
JURY??
Ciąg dalszy lekcji zaufania: wyrzeczenie się egoizmu, czyli agresywności i instynktu obronnego...
... nawet nasi klerycy byli bezbronni.
Wreszcie czas na adorację i drogę krzyżową, podczas której towarzyszyła nam błogosławiona
Aniela Salawa i święta Teresa od Dzieciątka Jezus: "kochać to dawać wszystko, także siebie i to bez miary..."
Radosna twórczość w czasie przygotowywania kolacji...
W końcu nadszedł upragniony moment: "Dzielenie się!!!"
Jaki entuzjazm...
Marcin testuje swoje zmysły i wyobraźnię, bo to właśnie one są źródłem aktywności człowieka.