Korzystając z pięknej pogody grupa chłopaków wybrała się do Złotorii.
A wraz z nimi ich nowy "kolega" - Sander.
W Złotorii znajduje się stuletni kościółek,
ale nas interesują przede wszystkim ruiny XIV-wiecznego zamku Kazimierza Wielkiego.
Wdrapujemy się na mury.
Zanim wszyscy zdążyli wejść, Artur zdążył zejść.
To my :)
I na dół.
Duch błędnego rycerza w oknie.
Wróżka z ruin.
Ujście Drwęcy do Wisły.
Zagubieni w dżungli.
Jakie romantyczne zdjęcie. I kto by pomysłał, że robilli je chłopacy...