Siostra z pustelni przyjęła nas - jak to w pustelni - na trawie przed kaplicą i przybliżyła modlitwę obecną w życiu mniszek.
Jak widać wszyscy słuchali.
Potem weszliśmy do kościoła
klękając w dolnej jego części, zaraz za miejscem sióstr na długą adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
Pierwszą godzinę adoracji prowadziła siostra Łucja, ucząc nas modlitwy Jezusowej.
Szkołą modlitwy i wiary były także gesty sióstr.
W szczególny sposób towarzyszyła nam także ikona Trójcy Świętej
wymalowana w sklepieniu prezbiterium.
W tym czasie część z nas miała okazję do osobistej adoracji w oratorium, spotykając się z Jezusem twarzą w twarz, jak Mojżesz na górze Synaj.