Tym razem wybraliśmy się aż do Torunia. Bo dla mieszkańców Rubinkowa, Toruń jest prawie obcym miastem. Ale początek był jak zawsze koło naszego kościoła.
Przed "wyprawą" jeszcze ostatnie smsy (te nałogi), i w drogę.
Pierwszy z naszych celów kościół św. Jakuba na Nowym Mieście.
Monumentalna ceglana budowla...
z typowymi dla gotyku sterczynami, kwiatonami, lizenami, wimpergami, pinaklami i innymi tajemniczo określanymi elementami dekoracyjnymi.
Wnętrze także imponujące.
W ołtarzu głównym św. Jakub Apostoł.
Ksiądz tak zajęty opowiadaniem, że nawet nie zauważył, kiedy zrobiono mu zdjęcie.
Jeden z najcenniejszych zabytków w kościele św. Jakuba - malowidło pasyjne nieznanego malarza ze schyłku XV w. Na tle rozległego pagórkowatego krajobrazu ze schematyczną architekturą Jerozolimy rozmieszczono symultanicznie 22 sceny Męki Pańskiej, od Niedzieli Palmowej, przez Ostatnią wieczerzę, Ogrójec, sąd, mękę i śmierć aż po Zmartwychwstanie, kolejne ukazania się Jezusa uczniom i Wniebowstąpienie. Kompozycja jest dość skomplikowana, gdyż sceny rozmieszczono wzdłuż linii łamanej tworzącej pętle po prawej i lewej stronie. Po bokach są sceny rodzajowe z życia średniowiecznego społeczeństwa.
Fragment obrazu pasyjnego - Ostatnia Wieczerza.
Fragment obrazu pasyjnego - Modlitwa w Ogrójcu i zdrada Judasza.