Podczas rekolekcji szkolnych, dzieci z naszej oazy nie brały udziału w spotkaniach w szkole, ale śpiewały na nabożeństwach w kościele.
Śpiewali razem i duzi i mali,
i nawet bardzo mali, bo śpiewaliśmy codzinnie na 2 nabożeństwach - dla klas 0-3 i 4-6.
O, a kto to po prawej?
A, to nasz organista, pan Piotr. Raz śpiewaliśmy przy organach, a nie przy gitarach.
Za dyrygowanie całością zabrała się Agata. Ta to sobie ze wszystkim poradzi...
No, ale jak ma się takich ochroniarzy...
"No, słuchać co mówię!"
Początek był w prawdzie ciężki, ale chwila ćwiczenia i już szło dobrze.
O, jaki uśmiech na twarzy :)
W kolejnych grach wróciły jednak do łask gitry :)
No, ja wam teraz pokażę ;)
W środę Agata została nawet zupełnie sama.
No prawie, bo pojawiło się wsparcie rodzinne.