A to już spokojniejsza praca, przy stole.
I obowiązkowe notatki.
Troche młodsze dziewczyny w ferworze prac plastycznych.
Tak, ten twórczy nieład...
Patrzec ją, jak kontroluje, co inni robią ;)
Tak skupiona, że nawet lampy błyskowej nie zauważyła.
Ale jak widać wszyscy radośni przy pracy.
A to nasz kaktus, któremu rosną rogi.Zupełnie jak naszym dzieciom ;)
O, znowu jakieś duszki salkę przystroiły.
Grupa Marcina na męskich rozmowach.