Na Mszę poranną mieliśmy trafić do sióstr Wizytek, ale chyba bardziej zależało patronowi Krakowa, żeby nas ugościć, dlatego też trafiliśmy do wspaniale odnowionego kościoła św. Floriana.
Szczególną niespodzianką był tam klęcznik przy ołtarzu adoracji, w którym znajdowała się piuska i różaniec Sługi Bożego Jana Pawła II.