Zaczęliśmy od Mszy Świętej u oo. Kapucynów kaplicy Loretto
Co za poważne miny, wszyscy chcą zacząć rekolekcje w pełnym skupieniu
i w zasłuchaniu.
Po Mszy śniadanko, ale zanim się je zje, to trzeba je.... zrobić
A że wszyscy są głodni, to uwijają się jak pszczółki
Po śniadaniu Jutrznia, która najczęściej była śpiewana (myślałby kto, że to takie aniołki...)
Potem jeszcze spóźniona toaleta poranna,
I mały lot Czarownic na miotłach, tak w ramach sprzątania.
No i w końcu jeden z ważniejszych momentów dnia - konferencja Siostry
Każdy notował skrupulatnie
Słuchał też uważnie i rozmyślał, aby nie zmarnować dnia