No i wreszcie jesteśmy: pierwsza kolacja, jak widać, zasilana resztkami z podróży :)
No tak, a z braku Księdza w kuchni musi Siostra rządzić.
Co za przestraszone miny, czyżby zbliżało się pierwsze dzielenie się własnymi przemyśleniami? Nie, to dopiero spotkanie wprowadzające, ufffff...
Po spotkaniu wszyscy tak szybko chcieli iść spać, że myli zęby nawet w zlewie kuchennym A złośliwi twierdzą, że po prostu dziewczyny łazienkę zajęły.
Mały racjonalizator - po co zajmować łazienkę, jak można myć zęby w pokoju.
Jeszcze tylko brewiarz
- zobaczcie, ja też potrafię ;)
studiowanie mapki na kolejny dzień
i można iść spać.