Oczywiście oprócz wystawianych scenek były i zabawy, prowadzone przez najstarszych,
a młodsi dobrze się bawili.
Co za doborowe towarzystwo :)
widać, że wszyscy je doceniają.
Role się odmieniły i wszystkie dzieci zabawiały rodziców. Jakie to było miłe.
Nie zabrakło oczywiście słodyczy.
Smaczne były, prawda?